niedziela, 2 grudnia 2012

Od Hermiony

-Super w koncu się do czegos przydamy.-powiedziałam
-Chodz Hermiona idziemy do suchego lasu.
-Wilczyca nagle pobladła.
-Co niepodoba ci się ten pomysł.-zaśmial sie szyderczo Lyon.
-nnie poddobba mi siee tenn pommysł.
-No i dobrze.
Rusziliśmy w stronę lasu a wilczyca coraz bardziej bledła.
I nagle za krzaków wyskoczył Romeo z szczeniakiem w pysku.
Wilczyca sie wyrwała i pobiegła w stronę młodego i wyrwała go Romeowi.
Szczenie nie mialo wiecej niż kilka miesiecy.
Zaczeła sie pogoń.
Zawyłam do ksieżyca i nagle pojawiło sie całe stado z naszej watahy.
Ale zdziwiło mnie to ze Gossip zbladla.
Ona ma cos wspólnego z tą wilczycą.
<niech dokonczy samica alfa>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz