czwartek, 13 grudnia 2012

Od Aiszy


W czasie kiedy wracałam do domu, zrozumiałam ważną rzecz...
A-(W myślach) Dlaczego nasi rodzice dali nam naszyjniki... Co to ma wspólnego z naszym przeznaczeniem, zaraz... Może to jest odpowiedź naszyjnik! Mama mówiła, że on mi pomoże jeśli będę potrzebować pomocy! Znaczy, że może uda mi się wymyślić coś aby go jakoś... Uruchomić?... Hmmm... Przecież Max miał podobny naszyjnik... Może był synem bety... Może on wie jak go użyć... Jednak wtedy bym musiała szukać Max'a... W sumie wole już szukać Seti'ego bez naszyjnika, niż szukać brata z Max'em i wisiorkiem... Może Max będzie znać prawdę... Tyle się zmieniło po odejściu Seti'ego... A może moja ciocia będzie wiedzieć, jak użyć wisiorka... W sumie nie wiem czy by mi pomogła... Spławiła by mnie pierwszym lepszym "Nie wiem" i tyle... Może bym już nie wróciła do watahy Gangezy... Może, może, może... morze jest niebieskie i głębokie... Jak to przed którym właśnie STOJĘ !!! NIE WIERZE ZNOWU !! ZNOWU SIĘ ZAMYŚLIŁAM I SZŁAM NA ŚLEPO !!! Musze wracać... Chociaż tu jest... Tak pięknie... Czuje takie ciepło i spokój... Hmmm... Wiem, zostanę, zastanowię się, przejdę się plażą... Może uda mi się zdecydować co zrobię... A wrócę za 2-3 godziny.

Po tych 2-3 godzinach pomyślałam, że czas wracać, jednak wiedziałam, że nie mogę zapomnieć o tym miejscu... Ta cisza, ten spokój... Nie da się zapomnieć tego miejsca...
Muszę powiedzieć Gangezie o tym miejscu... Wracam.

Po powrocie szukałam alfy ale jej nie znalazłam... Postanowiłam się położyć i na następny dzień powiadomić naszą Gangeze o nowym miejscu, jednak nie wiedziałam co mnie czeka i, że nie będę mogła nikomu o tym powiedzieć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz