sobota, 1 grudnia 2012

Od Hermiony

Romeo puścił wilka i odrazu się obrucił i poszedł do wodospadu cudów,a ja pobiegłam za nim.
-Gdzie idziesz?
-Idę kochanie zbadać tereny bo znajać życie spotkamy dzisiej jeszcze ze 20 wilkow a alfa wszystkich przyjmie.
-Nie mów tak!
-Idziesz ze mną czy nie?
-No idę.
Godzine puziniej doszliśmy do jaskini.
-Zaraz przyjdę.
-Ale....ale tam coś może być!
-Noi.
I wszedł.10 minut puziniej wrócił ale trochę blady.
-No i co tam było?
-Ale gdzie?
-No w tej jaskini.
--A gdzie ja jestem?Ostatnie co pamietam to to że ciągnąłem za sobą wilka i szczenie.
Już wiedziałam oco chodzi, i postanowiłam nazwać to miejsce:Jaskinia zapomnienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz