sobota, 12 stycznia 2013

Od Jaspera

-Ale...ale, to nie zmienia faktu, że jest zły.
-Nie jest.
-Ale wiesz, że jak on już ci pomoże, to później będzie stanowił zagrożenie. Mogę poczekać, aż ci pomoże, ale obiecaj, że później razem go pokonamy.
Nie odpowiedziała. Uśmiechnęła się:
-Idziemy nad wodospad życzeń?-zapytała
-Dobra... moment! Gdzie Tinwe...i...i...o nie!
-Co się stało? Tinwe jest cała i zdrowa.
-Nie chodzi o nią... wiesz, że mam brata?
-Już tak, dlaczego mi o nim nie powiedziałeś?
-Nie miałem okazji, poza tym obiecałem mu, że tego nie zrobię, nie wiem dlaczego, ale tak sobie zażyczył.
-W pewnym sensie go rozumiem.
-Teraz już to wiem. Oboje mieszacie opuszki i czarnej magii, ale na żadnego z was się za to nie gniewam.To co z tym zgładzeniem Ghosta?- nacisnąłem
Ona tylko pokiwała głową i znów nic nie powiedziała. Westchnąłem.
-To idziemy nad wodospad?- pociągnęła mnie za sobą

<Niech dokończy Aisza>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz