S- Seti
A-Aisza
Are- Ares
D- Despair
J- Jasper
Zaczęliśmy się śmiać.
S-Ale co się stało ??
A- Hmm... Powiedzmy, że już wszystko w pożytku...
Are- Ale co się stało ?
A- Westchnęłam- No cóż... Powiedzmy, że ... Mamy go z głowy... Bogowie się nim zajmą. My jesteśmy bespieczni.
D- Ale co się stało gdy Ghost pokonał ostatniego wilka i czy pokonał ?-spuściłam głowę
A- Nie pokonał jedynie mnie... Nie do końca... Ale nie ważne...
S-Aisza o co chodziło z czarną sierścią ? I tą dobrą mocą ?
A- Seti... Ja...- westchnęłam- Nie jestem wilkiem z jasnej stromy. Nasza matka była wilkiem cienia... I dlatego ja też nim jestem...
S- To nie możliwe !!!
A- A jednak...
J- O co chodzi ?
A- O nic...
J- Aisza.
A- Jasper.- zmieniłam kolor sierści na czarny. To wyglądało tak jakby ktoś wylał na mnie czarną farbę a ta się rozlała na całe moje ciało... To samo zrobiłam później na róż.
J- I co ?
A- Parsknęłam śmiechem.- Jasper u 5 wilków to oznacz, że ja jestem tą która jest z tą złą mocą...
J- I co z tego w końcu i tak ty nas uratowałaś. Mam racje ?
A- Jasper gdyby ON chciał to bym już dawno NIE ŻYŁA !!! To nie dobrze, że chciał żebym żyła... To bardzo źle...
J- Przestań przesadzasz... Prawda?
S- Dlaczego nic nie powiedziałaś ?
A- No oczywiście... Znowu ja...- Odwróciłam się i zaczęłam iść Jasper mnie dogonił i szedł ze mną.
(Jasper dokończ)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz